Kogama: D Dzień

Jak grać w Kogama: D Dzień
- 1
W — Idź do przodu.
- 2
S — Idź do tyłu.
- 3
A — Idź w lewo.
- 4
D — Idź w prawo.
- 5
Spacja — Skocz.
- 6
K — Odrodź się.
- 7
Lewy przycisk myszy — Strzelaj.
- 8
V — Upuść broń.
Te kategorie mogą Ci się spodobać
Kogama: D Dzień
Kogama: D Dzien -- multiplayer FPS na mapie z ladowania w Normandii
Kogama: D Dzien to multiplayer sandbox shooter na silniku KoGaMa, inspirowany ladowaniem w Normandii z 6 czerwca 1944 roku. Gracz wciela sie w zolnierza na plazy i walczy z przeciwnikami, korzystajac ze sterowania WASD plus mysz. W/S ruch do przodu i tylu, A/D na boki, spacja skok, lewy przycisk myszy strzal, K odrodzenie, V upuszczenie broni, E uzycie przedmiotu, Q schowanie broni.
Ocena 5.0/5 przy 1 recenzji -- trzecia gra KoGaMa w tym batchu z identyczna nota. Wzorzec jest oczywisty: mapy KoGaMa maja mala grupe graczy, z ktorej jeden wystawia ocene. Nie traktuje tego wyniku jako wiarygodnego wskaznika jakosci.
Czym Kogama D Dzien rozni sie od innych map KoGaMa?
Kontekst historyczny. D-Day to jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzen II wojny swiatowej -- ladowanie aliantow na plazach Normandii. Mapa odwzorowuje (bardzo uproszczone) realia tamtego dnia: otwarta plaza, bunkry, barykady. To daje rozgrywce rama narracyjna, ktorej brakuje wielu mapom KoGaMa -- wiesz DLACZEGO strzelasz, nie tylko DO CZEGO.
W odroznieniu od KOGAMA Ghost House, ktora jest zamknieta lokacja wewnetrzna, D Dzien rozgrywa sie na otwartej przestrzeni. To zmienia dynamike walki -- brak ukrycia, dlugie linie strzalu, snajperka z bunkrow. Vertikalnosc jest tu odwrotna niz w Kogama: Skyland -- zamiast skakac w gore, atakujesz z dolu (plaza) do gory (bunkry).
Jak wyglada rozgrywka na plazy Normandii w KoGaMie?
Mapa odtwarza asymetryczny scenariusz: strona atakujaca biegnie przez otwarta plaze pod ostrzalem, strona broniaca strzela z pozycji obronnych. W multiplayer to mogloby byc genialne -- asymetryczny FPS w voxelach. W solo -- biegasz po pustej plazy i strzelasz do AI (jesli w ogole jest) lub do nikogo.
Probowalem grac w godzinach szczytu (wieczor, weekend). Na mapie nie bylo nikogo. Biegałem po plazy przez 5 minut sam jak palec. To fundamentalny problem map KoGaMa z niszowa populacja -- koncept jest ciekawy, ale bez graczy jest martwy. FPS multiplayer bez multiplayer to jak kino bez filmu -- infrastruktura jest, tresci brak.
Level design mapy jest interesujacy z perspektywy planowania: bunkry maja dobrze umieszczone okna strzelnicze, barykady na plazy daja oslone, jest kilka sciezek flanking. Ktos, kto to budowal, widzial chociaz zdjecia z Omaha Beach. Voxelowa estetyka nie oddaje powagi tematu -- blokowe postacie na blokowej plazy to raczej parodia niz hommage -- ale gra nie aspiruje do realizmu.
Jakie bronie sa dostepne w Kogama D Dzien?
System broni jest wspolny dla calej platformy KoGaMa -- te same strzelby, karabiny i pistolety co na kazdej innej mapie. Nie ma tu broni tematycznych z epoki WWII, co jest stracona okazja. M1 Garand, Thompson, Kar98k -- te bronie definiuja estetyce II wojny swiatowej w grach. Ich brak w mapie inspirowanej D-Day jest odczuwalny. Zamiast tego mamy generyczny arsenal KoGaMy, ktory pasuje rownie dobrze do mapy sci-fi, jak i do Normandii.
Hitboxy sa standardowe dla silnika -- dosyc laskawe, bez pixel-perfect precision. Strzal z daleka wymaga wylacznie dobrze wycelowanego kursora, bez koniecznosci kompensacji opadania pocisku czy odrzutu. To casualowy shooter, nie symulator broni.
Jakie sa najwieksze wady Kogama D Dzien?
Trzy glowne problemy. Po pierwsze -- brak graczy. Bez populacji multiplayer mapa jest pusta skorupa. Po drugie -- brak misji i celow. Nie ma trybu "zdobadz bunkier", nie ma capture-the-flag, nie ma timed assault. Strzelasz bez powodu, bez nagrody, bez konca. Po trzecie -- tonalny dysonans. D-Day to wydarzenie, w ktorym zginelo ponad 4400 zolnierzy aliantow. Przedstawianie go w formie kolorowej gry voxelowej z odradzaniem sie na K jest co najmniej dziwne.
Czy to oznacza, ze gra nie powinna istniec? Nie -- wiele gier przetwarza historie w rozrywke. Ale powinny to robic z pewna doza swiadomosci. Tu nie ma zadnego kontekstu historycznego, nie ma tekstu wyjasniajacego CO sie wydarzylo i DLACZEGO. To po prostu mapa z nazwa "D Day" bez cienia edukacyjnego wymiaru. Moim zdaniem to zmarnowany potencjal.
Czy Kogama D Dzien jest lepsza od Ghost House i Skyland?
Pod wzgledem level designu -- porownywalna ze Skyland. Mapa D Dzien ma logiczny uklad oparty na rzeczywistej geografii (plaza, klify, bunkry), co daje jej przewage nad losowo rozmieszczonymi pokojami Ghost House. Ale pod wzgledem grywalnosci solo -- zadna z tych map nie broni sie bez innych graczy.
Mapa o tematyce D-Day w voxelowym silniku to ciekawy eksperyment, ale bez populacji gracze i kontekstu historycznego zostaje z niego pusta plaza i ciche bunkry. Jesli szukasz gier wojennych w przegladarce, lepiej szukac dedykowanych tytulow niz map na platformie KoGaMa. Gry akcji znajdziesz w kategorii strzelanek, a jesli pozostajesz przy KoGaMie -- Skyland oferuje lepsza rozgrywke platformowa.
Ile czasu mozna spedzic na mapie D Dzien?
Solo -- 10-15 minut eksploracji, po czym mapa nie ma juz nic nowego do zaoferowania. Z graczami multiplayer -- potencjalnie dluzej, jesli rozgrywka PvP jest dynamiczna. Ale szansa na znalezienie aktywnych graczy na tej konkretnej mapie jest bliska zeru. Realistycznie: to gra na jedna sesje z ciekawosci, nie na powroty.
Recenzje użytkowników Kogama: D Dzień
No nie wiem, niby pomysł spoko, ale sterowanie dla mnie zbyt toporne ?. Fajnie, że można grać z innymi, tylko czasem trudno się dogadać. Trochę za dużo zamieszania i nie czułam tej satysfakcji z wygranej. Lepsza była chyba KoGaMa











